WILKOŁAK

Wilkołak to „bestia w ludzkiej skórze”. Cechuje go między innymi nadnaturalna siła, chuć i agresja. Mógł nim zostać człowiek ugryziony przez wilka, bądź objęty klątwą. Istnieją podania, że istniała nawet specjalna pasta na pozyskanie likantropii. Przemiana mogła być permanentna bądź czasowa, często wiązała się z fazami księżycowymi. Zasięg jego występowania obejmował niemalże całą Słowiańszczyznę, więc obok wampira (upiora) był najbardziej popularnym demonem. Wilkołactwem określano wściekliznę i część chorób psychicznych. Po wojnach szwedzkich, w Wielkopolsce masowe morderstwa włościan tłumaczono atakami wilkołaków, dzięki czemu mordercy zostali bezkarni.

Reżyseria i współpraca: Rafał Łysak

Model: Michał Jóźwik

Charakteryzacja: Ola Tomaszewicz

Merytoryka i tekst: PijanaMorana – blog słowiański

Zdjęcia: Łukasz Wodziński Fajny zakład fotograficzny

BABA CMENTARNA

Baba cmentarna jest odpowiedzą na najgłębsze słowiańskie lęki. Demony to głównie odpowiedź na lęk przed śmiercią lub powrotem zmarłych na ziemię. Baba zaś buszowała na cmentarzach, grzebiąc w grobach, rozrzucając kości i wciągając ludzi między mogiły, szczególnie po zmroku. Jako, że wiązała się z najgłębszym tabu, niestety mało o niej wiemy. Odznaczała się jednak ostrymi pazurami i zębami i były groźnie zarówno dla zmarłych jak i żyjących.

Reżyseria i współpraca: Rafał Łysak

Modelka: Agata Madejczyk-Brzozowska

Charakteryzacja: Ola Tomaszewicz

Strój: Slav Medieval Shop

Merytoryka i tekst: PijanaMorana – blog słowiański

Zdjęcia: Łukasz Wodziński, Fajny zakład fotograficzny

STRZYGA

Strzygami mogli zostać ludzie, którzy urodzili się ze zrośniętymi brwiami, dwiema duszami, dwoma sercami i podwójnym szeregiem zębów, ten drugi był mało widoczny. Uważano również, że strzygą są noworodki, które urodził się z wykształconymi zębami, ale również starcy mówiący do siebie.

Strzygi ginęły zazwyczaj w młodym wieku, gdy jedna dusza odchodziła, druga żyła dalej i aby przetrwać musiała polować. Strzyga wysysała krew, wyżerała wnętrzności i latała pod postacią sowy po nocach. Zazwyczaj poza polowaniem chodziło o zemstę za krzywdy wyrządzone podczas pierwszego żywota. Strzygi nocami mogły wracać do swoich żyjących członków rodziny i do swoich domostw.

Żeby zapobiec przemianie człowieka w strzygę było chowano go twarzą do dołu, z przepaską na oczach itp.

Napotkaną strzygę należało trwale unieruchomić lub powstrzymać poprzez: wbicie gwoździ lub kołków w różne części ciała, włożenie krzemienia do ust po ekshumacji, wymierzenie policzka strzydze lewą ręką, pochowanie poza wsią, nocą, przywalając wielkim kamieniem, rozsypanie na krzyż maku w każdym kącie domu, włożenie do trumny drobnych przedmiotów, by strzygoń zajął się ich liczeniem.

Źródła:

Strzygoń/strzyga – Polska bajka ludowa. Słownik – red. Violetta Wróblewska. Pieśni, podania, baśnie, zwyczaje i przesądy ludu z Mazowsza czerskiego, Kornel Kozłowski. Dorota. Simonides, Folklor Górnego Śląska. Piotr Grochowski, Od strzygoni do wampirów energetycznych. Folklor jako system praktyk interpretacyjnych. Stanisław Ciszewski, Lud rolniczo-górniczy z okolic Sławkowa w powiecie okulskim. Jerzy Buczyński, Skarbnik, zmory, utopce i upiory: opowiadania ludowe z ziemi rybnickiej i wodzisławskiej. Jan Piotr Dekowski, Strzygi i topieluchy: opowiadania sieradzkie.

Reżyseria i współpraca: Rafał Łysak

Modelka: Aneta Jankowska

Charakteryzacja: Ola Tomaszewicz

Zdjęcia: Łukasz Wodziński, Fajny zakład fotograficzny

BABA JAGODOWA

kolejny leśny demon kobiecy. Przywdziewała suknię z leśnego runa i szwendała się po lasach. Była niebezpieczna szczególnie dla dzieci, straszyła je gdy zbierały jagody lub grzyby, a gdy je złapała potrafiła udusić.

Pewnie wygodne wytłumaczenie da rodziców niesfornych dzieci, żeby same nie chodziły do lasu.

LICHO

Licho,demon którego nie trzeba szczególnie przedstawiać bo wiele powiedzonek z nim pozostało do dziś, „Licho wie”, „do Licha” itp. (znacie jakieś inne?) Podobno wyglądem przypominał wychudzoną kobietę lub małe zwierzątko. Małe zwierzątko robiło małe szkody, ale kobieta jak się przyczepiła do rodziny wyniszczała ją, zsyłając masę nieszczęść. Gdy dokonała swego dzieła szła dalej w poszukiwania nowych nieszczęśników. Podobno to jedyny demon, na którego nie było rady…