BABA JAGODOWA

kolejny leśny demon kobiecy. Przywdziewała suknię z leśnego runa i szwendała się po lasach. Była niebezpieczna szczególnie dla dzieci, straszyła je gdy zbierały jagody lub grzyby, a gdy je złapała potrafiła udusić.

Pewnie wygodne wytłumaczenie da rodziców niesfornych dzieci, żeby same nie chodziły do lasu.

SPOR

personifikacja plenności i płodności.Traktowany jako abstrakcyjna siła sprawcza powodzenia, wzrostu i obfitości. Przedstawiany jako mężczyzna o kędzierzawych włosach, a w niektórych regionach jako chomik lub szczur z woreczkiem.Wiązany z pasożytniczym grzybem sporyszem, który lokalnie nazywany był „matką zboża” i uznawany za wróżbę dobrych plonów.Jego nazwa wywodzi się znaczeniowo ze wspólnych dla wszystkich Słowian słów spory, sporo, przysparzać.

WIEDŹMA

Według tradycji słowiańskiej pierwszą kobietę obdarował magią Weles, pełniący nad nią pieczę.Wtajemniczone dziewczę zaczęło przekazywać wiedzę innym kobietom. Początkowo wiedźmy pełniły rolę słowiańskiego Eskulapa. Były protoplastami słowiańskiej opieki medycznej. Kojarzone także z zielarkami, znachorkami i akuszerkami. Bliźniacze podania i legendy o wiedźmach krążą nie tylko na Słowiańszczyźnie (m. in. Serbia, Chorwacja), ale mają również zasięg germański i celtycki.

POŁUDNICA

Południce,czy inaczej przypołudnice, są najpowszechniej występującym demonem w domenie polnej. Spotykane głównie na północnej Słowiańszczyźnie. Obawiać się ich mógł każdy pracujący w polu podczas lipcowych i sierpniowych skwarów, szczególnie leniuchujący bądź ucinający sobie drzemkę. Południce zadawały zagadki, okaleczały, powodowały omdlenia, zawroty głowy i nie wzdrygały się przed zabiciem swoich ofiar, wybierając głównie uduszenia w tym celu.Oczywiście, jeśli dekapitacja sierpem była zbyt oczywista. Czasem były kusząco pięknymi kobietami z rozwianymi, jasnymi włosami. Rozpoznać je można właśnie po dzierżonym w ręku sierpie, a czasem z workiem na porwaną dziatwę. Mogły być zmiennokształtne i przeistaczać się w wiry powietrzne.

Są odpowiednikiem i wytłumaczeniem udaru słonecznego.

WIŁY

Wiły to siostry rusałek. Zamieszkiwały lasy, góry i okolice wód. Demony nie lubiące samotności, więc występowały w grupach. Najczęściej widywano je w postaci przepięknych dziewcząt, ale mogły się zmieniać między innymi w łabędzie. Były raczej przyjazne, pomagały rybakom w połowach. Ich kapryśna natura powodowała jednak, że mogły zabić samotnego, ciekawskiego wędrowca zatańcowując go na śmierć.W staropolskim wiła oznacza szaleństwo.

UTOPIEC

„W gniewie mogły robić wiry wodne, wylewy niszcząc pola uprawne i okoliczne domy, wchodzić w szkodę, moczyć stogi siana. Jednak z największą lubością topiły ludzi oraz bydło. Żywi dbali o zabiegi ochronne takie jak składanie ofiar z bydła i pokarmów w toni. […]Z wiarą w utopce wiązał się zakaz kąpieli do czasu Kupały. […]” – a teraz chyba zakaz kąpieli obowiązuje do św. Jana Chrzciciela, który powinien ochrzcić wodę?

tekst- PIJANA MORANA – BLOG SŁOWIAŃSKI